position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Relacje

Hokej › Aktualności › Relacje
Tyszanie polegli w hicie kolejki

Stawką tego spotkania była druga pozycja w tabeli Polskiej Ligi Hokejowej. Tyszanie i ich niedzielni rywale JKH Jastrzębie zdołali w ciągu sezonu uzbierać po czterdzieści punktów. Trzy oczka zdobyte w tym pojedynku dawały bowiem pozycję samodzielnego wicelidera. Hit kolejki od pierwszych do ostatnich sekund przyniósł kibicom zgromadzonym na Stadionie Zimowym w Tychach wiele emocji. Wszystko nie najlepiej zaczęło się dla gospodarzy, którzy już w pierwszej minucie stracili gola. Richard Bordowski zmienił tor lotu krążka, zmylił tym samym Arkadiusza Sobeckiego, który przepuścił gumę pod parkanami. Sześciu minut potrzebowali przyjezdni, aby podnieść stan meczu na 2:0. Nadjeżdżający na tyską bramkę Mateusz Danieluk otrzymał dobre podanie i bez wahania oddał strzał, który ugrzązł w siatce GKSu. Miejscowi wyraźnie niezadowoleni z takiego obrotu sprawy coraz częściej sprawdzali formę Kamila Kosowskiego. Kiedy sędzia odesłał na ławkę kar Macieja Rompkowskiego podopieczni Jana Vodili w zaledwie 15 sekund wykorzystali liczebną przewagę na lodzie. Autorem kontaktowego gola był Mikołaj Łopuski, który posłał krążek do pustej bramki. Później swoich sił próbował Jakub Witecki oraz Michał Woźnica, ale w obu starciach obronną ręką wychodził bramkarz przyjezdnych. W trzynastej minucie tyszanie wrócili do gry zdobywając wyrównującą bramkę. Milan Baranyk popisał się ładnym strzałem w prawy górny róg i zmusił Kosowskiego do kapitulacji. Emocji nie brakowało, a między zawodnikami dochodziło do małych spięć. Gospodarze przed świetną szansą na objęcie prowadzenia stanęli, kiedy Michał Woźnica urwał się jastrzębskiej obronie i wyszedł na świetną pozycję do oddania strzału. Niestety Marcin Słodczyk przerwał szarżę popularnego „Wozika” za, co sędzia odesłał go na ławkę kar. Chwilę później w podobnej sytuacji znalazł się Roman Simicek, którego faulował Tomasz Kulas. W tym przypadku jednak sędzia zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Niestety doświadczony napastnik nie zdołał pokonać Kamila Kosowskiego i pierwsza tercja zakończyła się remisem 2:2.

Drugiej odsłony tego spotkania gospodarze nie będą wspominać najlepiej. Zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry przyjezdni z Jastrzębia wyszli na prowadzenie. Najpierw swoich sił z okolic niebieskiej próbował Miroslav Zatko jednak Arkadiusz Sobecki wybił krążek. Pod bramką miejscowych zapanowało ogromne zamieszanie, które ostatecznie wykorzystał Richard Kral. Po okresie zdecydowanej przewagi tyszan, goście ponownie coraz częściej dochodzili do głosu. Na kolejne trafienia nie trzeba było długo czekać. Jastrzębianie szybko wykorzystali liczebną przewagę na lodzie, kiedy na ławce kar przebywał Teddy Da Costa. Richard Bordowski wcisnął krążek między słupek a parkany tyskiego golkipera. Sytuacja gospodarzy wyglądała coraz gorzej. Goście prowadząc dwoma bramkami uspokoili swoją grę i czekali na kontrataki. Taka sytuacja nadarzyła się w 35. minucie, kiedy to indywidualną akcję Mateusza Danieluka wykończył Richard Kral. Przemysław Witek zastąpił w bramce Arkadiusza Sobeckiego. W szeregach miejscowych widać było coraz większe zdenerwowanie. Zawodnicy wdawali się w słowne przepychanki. Bardzo dobrze to spotkanie z pewnością będzie wspominał Mateusz Danieluk, który miał sposób na pokonanie obu bramkarzy gospodarzy. Napastnik JKH Jastrzębie zostawił za swoimi plecami dwóch obrońców GKSu Tychy i z zimną krwią pokonał Przemysława Witka. Trener gospodarzy poprosił o czas dla swoich podopiecznych.  W końcówce swoich sił z okolic niebieskiej linii próbował jeszcze Miroslav Zatko, ale na szczęście dla tyszan wynik nie uległ zmianie.

Przed rozpoczęciem trzeciej tercji wydawało się, że Jastrzębie pewnie dowiezie zwycięstwo do końca spotkania. Tak jednak nie było. Gospodarze wyszli po przerwie wyjątkowo zmotywowani i pełni woli walki. Zaledwie 42 sekundy po rozpoczęciu ostatniej odsłony Rafał Dutka oddał mocny strzał z okolic niebieskiej i zmusił Kamila Kosowskiego do kapitulacji. Lepszego otwarcia tyszanie chyba nie mogli sobie wymarzyć. Kolejno bramkę gości atakowali Jakub Witecki oraz Roman Simicek, ale dobrze dysponowany bramkarz Jastrzębia nie dał się pokonać. Poprawka strzału Romana Simicka była jednak bezbłędna. Gra bardzo się zaostrzyła, zawodnicy nie unikali twardych starć przy bandach. Widać było, że obie ekipy się nie oszczędzają. Damian Kapica sprowokował Romana Simicka, który nie został dłużny i odpowiedział młodemu napastnikowi. Między zawodnikami wywiązała się mała bójka, którą ostatecznie przerwał sędzia. W końcówce trener miejscowych zdecydował się na zdjęcie bramkarza. Niestety ten manewr nie opłacił się tyszanom, którzy stracili krążek. Wynik na 7:4 ustanowił Damian Kapica posyłając gumę do pustej bramki. Pomimo dość wysokiej porażki z dobrej strony pokazał się nowy nabytek GKSu Tychy –Jonathan Zion


GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 4:7 (2:2, 0:4, 2:1)
0:1 Richard Bordowski - Mateusz Bryk - Petr Lipina (1:21)
0:2 Mateusz Danieluk - Miroslaw Zatko (7:52)
1:2 Mikołaj Łopuski - Teddy Da Costa - Marian Csorich (8:42) 5/4
2:2 Milan Baranyk - Jakub Witecki - Michał Kotlorz (13:07)
2:3 Richard Kral - Kamil Górny - Miroslav Zatko (24:08)
2:4 Richard Bordowski - Maciej Urbanowicz (27:43) 5/4
2:5 Richard Kral - Mateusz Danieluk - Richard Bordowski (35:02)
2:6 Mateusz Danieluk - Mateusz Rompkowski (37:08)
3:6 Rafał Dutka - Adam Bagiński (40:42)
4:6 Roman Simicek - Adam Bagiński (45:48)
4:7 Damian Kapica - Mateusz Danieluk (58:33) PB

GKS Tychy: Sobecki Arkadiusz, Witek Przemysław - Jakes Tomas, Dutka Rafał; Woźnica Michał, Simicek Roman (14), Bagiński Adam - Csorich Marian, Zion Jonathan; Łopuski Mikołaj (4), Da Costa Teddy (2), Pasiut Grzegorz - Sokół Łukasz, Kotlorz Michał; Baranyk Milan (4), Parzyszek Adrian (2), Witecki Jakub - Ciura Bartosz, Wanacki Jakub; Sośnierz Łukasz, Przygodzki Martin, Trenerzy: Jan Vodila, Peter Kremen, Dominik Salamon

JKH GKS Jastrzębie: Kosowski Kamil, (Sopko Ramon); Zatko Mirosław, Górny Kamil, Danieluk Mateusz, Kral Richard, Kapica Damian; Labryga Adrian, Bryk Mateusz, Urbanowicz Maciej, Lipina Petr, Bordowski Richard; Dąbkowski Bartosz, Rompkowski Mateusz, Kogut Patryk, Rompkowski Maciej, Kulas Tomasz; Sulka Maciej, Salamon Błażej, Słodczyk Marcin. Trenerzy: Reznar Jiri, Czubiński Daniel.
 
Sędziowie: Grzegorz Dzięciołowski - Patryk Kasprzyk - Marek Syniawa

kary: 26 min. (w tym 10 min. dla Mateusza Bryka) - 28 min. (w tym 10 min. dla Romana Simicka)
strzały: 42:32 (11:7, 12:13, 19:12)



Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 48
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 38
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 31
6. MH Automatyka Gdańsk 30
7. PGE Orlik Opole 21
8. KS Unia Oświęcim 20
9. TMH Polonia Bytom 20
10. Anteo Naprzód Janów 11
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 19 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies