position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Relacje

Hokej › Aktualności › Relacje
GKS Tychy - Polonia Bytom 9:1

Chociaż pierwsza tercja tego nie zapowiadała tyszanie pokonali wysoko (9:1) beniaminka ekstraligi, Polonię Bytom. Jedną z bramek dla gospodarzy zdobył powracający do Tychów Mikołaj Łopuski.

Polonia Bytom pomimo ogromnego zaangażowania i chęci walki o punkty kolejny raz musiała obejść się smakiem. Ostatnio bytomianie przegrali z JKH Jastrzębie dopiero po karnych, w zeszłej rundzie w spotkaniu z Tychami schodzili z lodu ze stratą tylko jednego gola. W spotkaniu 11. kolejki zawodnicy z Bytomia dotrzymywali kroku gospodarzom tylko przez pierwszą połowę meczu.
 
Pierwsza tercja mogła rozpocząć się według wymarzonego scenariusza miejscowych. Mocny strzał na bramkę Polonii Bytom oddał Pavel Mojzis jednak jego strzał uderzył w słupek i tyszanie na pierwszego gola musieli jeszcze poczekać. Tercja od początku do końca była wyrównana, a hokeiści z Bytomia mimo, że w najwyższej klasie rozgrywkowej nie występowali dość długo bez problemu konstruowali akcje, których często nie potrafili wykończyć, bądź źle przyjmowali krążek, co nie pozwalało oddać celnego strzału. W siódmej minucie Jakub Wanacki otworzył wynik spotkania. Młody obrońca popisał się indywidualną akcją, a na koniec oddał strzał między parkany Tomasza Witkowskiego. Tyszanie z prowadzenia nie cieszyli się zbyt długo. Po ponad trzech minutach najlepszy zawodnik zespołu Miroslava Ihnacaka - Gleb Luchnikov - pokonał Stefana Zigardego i tym samym wyrównał wynik. Mecz zaczął się od nowa. W tyskich szeregach raziła po raz kolejny nieskuteczność (w samej pierwszej tercji tyszanie oddali 13 strzałów, a Bytomianie o połowę mniej). Pod koniec tercji beniaminek przejął inicjatywę na lodzie i wiódł prym jednak pomimo zamknięcia tyskiego zespołu we własnej tercji, nie potrafił znaleźć sposobu na trójkolorowego bramkarza. Tercja zakończyła się wynikiem 1:1. 
 
Tyszanie w drugiej tercji od pierwszych minut zaczynali się rozkręcać i kontrolować sytuację na lodzie. Co prawda drużyna z Bytomia również próbowała tworzyć sytuacje bramkowe jednak tyscy obrońcy szybko zatrzymywali te akcje i przekształcali je w kontrataki lub spokojnie rozgrywali krążek. Natarcie tyszan przyniosło korzyści po 14 minutach drugiej odsłony. Na prowadzenie zespół z Tychów wyprowadził Pavel Mojzis, który popisał się swoim firmowym zagraniem i strzelił z okolic niebieskiej pokonując bramkarza z Bytomia. Tyszanie mieli szanse szybko podwyższyć wynik jednak Jan Steber wracający do formy po urazie palca w sytuacji sam na sam nie dał sobie rady z Tomaszem Witkowskim. Co nie udało się Steberowi zrobił Milan Baranyk, który został świetnie obsłużony przez Jakuba Witeckiego. Czeski napastnik z zimną krwią wykorzystał podanie i na tablicy wyników było już 3:1. Jiri Sejba, który do dyspozycji miał dziś tylko pięciu obrońców mocno rotował składem. Dwie sekundy przed końcem tercji przewagę tyszan zwiększył Josef Vitek, który popisał się indywidualną akcją bez problemu pokonując bramkarza gości. 
 
Po przerwie gospodarze całkowicie objęli kontrolę nad meczem. Bez problemu przerywali akcje bytomian. Nawet grając w osłabieniu potrafili stworzyć sobie sytuację, która mogła zagrozić bramce Tomasza Witkowskiego. Pierwszy drogę do bramki w ostatniej tercji znalazł Michał Kotlorz. Bramka ta padła w przewadze, a tyszanie  zamknęli bytomian nie tylko w tercji obronnej, a wręcz własnym polu bramkowym. Szóstą bramkę dla GKS Tychy zdobył Radosław Galant, który precyzyjnym strzałem umieścił krążek pod poprzeczką bramki Polonii Bytom. Siedem minut przed końcem spotkania Milan Baranyk ponownie popisał się wspaniałym strzałem, a na tablicy wyników widniał rezultat 7:1. Po bramce Baranyka między słupki bramki Polonii Bytom został wpuszczony Dominik Kraus. Zmiana bramkarza nie uchroniła jednak gości od straty kolejnych goli. Bramkę na 8:1 zdobył w swoim debiucie nowy-stary zawodnik GKS Tychy- Mikołaj Łopuski, który wykorzystał zamieszanie pod bramką. Wynik ustalił najlepszy gracz w ekipie tyskiej Radosław Galant, popisując się indywidualną akcją dwie minuty przed końcem spotkania.

GKS Tychy - Polonia Bytom 9:1 (1:1, 3:0, 5:0)
1:0 Jakub Wanacki - Jan Steber - Radosław Galant (07:36)
1:1 Gleb Łucznikow - Patrik Vrána (10:42)
2:1 Pavel Mojžíš - Radosław Galant (34:08) 5/4
3:1 Milan Baranyk - Jakub Witecki  - Adrian Parzyszek (37:24)
4:1 Josef Vítek - Pavel Mojžíš (39:58) 5/4
5:1 Michał Kotlorz - Adam Bagiński (47:40) 4/3
6:1 Radosław Galant - Łukasz Sokół (52:16)
7:1 Milan Baranyk - Jakub Witecki - Jakub Wanacki (53:26)
8:1 Mikołaj Łopuski - Jan Steber - Jakub Wanacki (56:12)
9:1 Radosław Galant (58:13)

GKS Tychy: Stefan Zigardy - Michał Kotlorz (2), Łukasz Sokół (2); Michał Woźnica, Adam Bagiński, Josef Vitek (4) - Pavel Mojzis, Jakub Wanacki; Jakub Witecki, Radosław Galant (2), Mikołaj Łopuski - Ladislav Havlik; Milan Baranyk (2), Adrian Parzyszek, Jan Steber - Jarosław Rzeszutko, Kacper Guzik, Adam Piorun.
Trener: Jiri Sejba

Polonia Byrom: Tomasz Witkowski - Sebastian Owczarek, Patrik Vrana (6); Gleb Łucznikow, Błażej Salamon, Filip Stoklasa - Dawid Maciejewski, Krzysztof Kantor (2); Jakub Stasiewicz, Drew Akins, Sebastian Kłaczyński - Patrik Flaszar, David Hoda (2); Mateusz Strużyk, Marek Wróbel, Branislav Fabry (2); Andrzej Banaszczak, Dawid Szczepaniec; Colin Mcintosh, Artur Wieczorek, Paweł Bajon.
Trener: Miroslav Ihnacak

kary: 12 min. - 12 min.
strzały: 54:19 (13:7, 20:9, 21:3)
widzów: 1200



Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 48
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 38
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 31
6. MH Automatyka Gdańsk 30
7. PGE Orlik Opole 21
8. KS Unia Oświęcim 20
9. TMH Polonia Bytom 20
10. Anteo Naprzód Janów 11
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 19 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies