position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Faworyt odpadł (foto)

Hokej › Aktualności › Wiadomości
wtorek, 28 grudnia 2010 00:00
Po bardzo zaciętym i emocjonującym pojedynku tyszanie ulegli drużynie z Sanoka i tym samym nie awansowali do finału Pucharu Polski.

 
Spotkanie już od początku nie układało się po myśli tyszan, którzy przez większość czasu gry musieli gonić rywali. Już w piątej minucie spotkania prowadzenie swojej drużynie dał Krzysztof Zapała. GKS nie potrafił wykorzystać sytuacji, które sobie stwarzał. Druga odsłona to także nie najlepsze otwarcie w wykonaniu podopiecznych trenera Sejby. Zaledwie po minucie gry drogę do siatki Jakubowskiego znalazł Michał Radwański. Sytuacja na tafli zmieniała się jak w kalejdoskopie. Pierwszą bramkę dla tyszan zdobył Adrian Parzyszek posyłając gumę do bramki tuż pod poprzeczką. Wydawało się, że GKS pójdzie za ciosem i zdobędzie kolejne trafienie jednak to Ciarko ruszyło z kontrą i ponownie odskoczyło na dwie bramki. Vozdecky strzelił w krótki róg bramki Piotra Jakubowskiego wykorzystując tym samym podwójną przewagę. W tej tercji przyjezdni z Sanoka stawiali już tylko na grę w obronie. – Wynik jest dla nas niekorzystny, ale będziemy się starać odrobić straty w trzeciej tercji. W hokeju liczą się bramki, a nie sytuacje pod bramką przeciwnika. Brakuje nam skuteczności, ale mamy przewagę i mam nadzieję, że w następnych dwudziestu minutach gry będziemy zdobywać gole. Sanok będzie teraz liczył na kontry, na które my musimy bardzo uważać. Nie mamy nic do stracenia i damy z siebie wszystko – przekonywał po dwóch tercjach spotkania Adrian Parzyszek.


Kapitan tyszan nie rzucał słów na wiatr i ostatnia odsłona meczu przyniosła wyrównanie. Licznie zgromadzeni kibice GKSu Tychy swoim głośnym dopingiem pomogli swoim ulubieńcom. Kontaktową bramkę zdobył Josef Vitek. Po precyzyjnym strzale napastnika z Tychów krążek przeszedł między parkanami Michała Plaskiewicza. To trafienie wlało w serca kibiców sporo nadziei. Do remisu doprowadził Radosław Galant, który wykorzystał podbramkowe zamieszanie. Tyszanie starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale Plaskiewicz często ratował swój zespół z opresji. W spotkaniu czekała nas dogrywka. Niestety doliczony czas gry okazał się bardzo pechowy dla obrońców Pucharu Polski. Już po kilkunastu sekundach gola na wagę zwycięstwa dla Sanoka zdobył Martin Ivicic.

 

W drugim półfinale zmierzą się Unia Oświęcim oraz Comarch Cracovia.

 

GKS Tychy - KH Ciarko Sanok 3:4 (0:1, 1:2, 2:0, d.0:1)

0:1 Zapała (4:17)
0:2 Radwański - Zapała (20:35)
1:2 Parzyszek - Vitek (27:15) 4/5
1:3 Vozdecky - Kubat (31:15) 5/3
2:3 Vitek - Paciga - Kotlorz (44:35)
3:3 Galant - Csorich (52:10)
3:4 Ivicic (61:24)

 

GKS: Jakubowski - Gonera (2), Kotlorz (2); Vitek, Parzyszek (4), Paciga - Sokół (2), Jakes (2); Bagiński, Simicek (2), Woźnica (2) - Majkowski (2), Csorich; R. Galant, Garbocz, Krzak (4) - Mejka, Gwiżdż; Banachewicz, Gurazda, Witecki.

 

Ciarko: Plaskiewicz - Ivicic (2), Kubat (2); Vozdecky (2), Zapała (6), Radwański - Suur (2), Rąpała; Gruszka, Dziubiński, Biały - Koseda, Gurican; Słowakiewicz (2), Milan, Mermer - Owczarek, Poziomkowski; Strzyżowski, Wilusz.


kary: 22 min. - 18 min. (2 tech.)

 

>Galeria zdjęć<

 

autor: Magda

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 48
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 38
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 31
6. MH Automatyka Gdańsk 27
7. PGE Orlik Opole 21
8. KS Unia Oświęcim 20
9. TMH Polonia Bytom 20
10. Anteo Naprzód Janów 8
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 19 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies