position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Kosowski: Rywalizacja powinna być zawsze

Hokej › Aktualności › Wiadomości
czwartek, 25 grudnia 2014 09:35
autor: Magda Wolschon
W ubiegłym tygodniu do kadry GKS Tychy dołączył Kamil Kosowski. Była to dość zaskakująca wiadomość, ponieważ tyska bramka jest mocno obsadzona. - Rywalizacja powinna być zawsze, nie boję się jej. Stefan Zigardy i Arek Sobecki to klasowi zawodnicy, ale wierzę, że odbuduję formę i wygram tę rywalizację - przekonuje Kosowski.
 
Nowy bramkarz GKS Tychy jest wychowankiem JKH GKS Jastrzębie, z którym to tyszanom przyjdzie się zmierzyć w półfinale Pucharu Polski. – Jestem wychowankiem Jastrzębia, ale teraz jestem zawodnikiem Tychów i to dla tej drużyny w całości chcę się poświęcić i z nią osiągać sukcesy. Nie grałem jakiś czas w JKH, ale gdyby koledzy z nowej drużyny poprosili mnie o jakieś wskazówki przed meczem półfinałowym, to chętnie im pomogę w miarę moich możliwości. Sam pewnie obejrzę to spotkanie z wysokości trybun, co oczywiście rozumiem.  Z pewnością trener Sejba będzie chciał mnie poobserwować na treningach. Sam również nie zdecydowałbym się na wystawienie w tak ważnym turnieju bramkarza, który nie występował regularnie w swoim klubie. Chyba, że byłby to zawodnik z NHL, ale tam niestety jeszcze nie zagrałem - uśmiecha się Kamil Kosowski.
 
W 2013 roku Kosowski zdecydował się na zagraniczny wyjazd. Początkowo występował w Arłan Kokczetaw z Kazachstanu,  następnie w Cardiff Devils (Wielka Brytania), a w ostatnim czasie MsHK Żylina (Słowacja). - Decydując się na odejście z Jastrzębia chciałem spróbować czegoś innego. Stąd decyzja o wyjeździe za granicę. Czasem jednak tak jest, że plany nie układają się po naszej myśli. Od dłuższego czasu nie grałem systematycznie w klubie, straciłem pozycję w kadrze. Nadszedł więc czas na zmiany. Pomocną dłoń wyciągnął GKS Tychy, co mnie bardzo ucieszyło. Znam tutaj wielu zawodników zarówno z ligi, jak i kadry.
 
- Święta spędzę w rodzinnym gronie z mamą i siostrą. Na pewno wpadnie do nas rodzina. Niestety czasu na świętowanie mamy niewiele, bo zaledwie dwa dni. Nie mogę również skusić się na wszystkie świąteczne potrawy. Musimy trzymać formę - kończy Kosowski. 
 

 

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 0
2. KS Unia Oświęcim 0
3. Comarch Cracovia 0
4. Tauron KH GKS Katowice 0
5. JKH GKS Jastrzębie 0
6. Nesta Toruń 0
7. Zagłębie Sosnowiec 0
8. TMH Polonia Bytom 0
9. TatrySki Podhale Nowy Targ 0
10. PGE Orlik Opole 0
11. MH Automatyka Gdańsk 0
12. Kadra PZHL 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Trening na Stadionie Zimowym
piątek, 20 lipca 2018


GKS Tychy TV

Jarosław Rzeszutko: Po każdej kontuzji wracam silniejszy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies