GKS Tychy - Ciarko PBS Bank Sanok 7:2

Hokej › Aktualności › Wiadomości
piątek, 24 stycznia 2014 20:36
autor: Błażej Kuśmierz
Fot. M. Zawalska

Zawodnicy GKS Tychy potwierdzili swoją bardzo wysoką formę i w meczu na szczycie rozgromili dzisiaj Ciarko PBS Bank Sanok 7:2!

Mecz na szczycie 43. kolejki Polskiej Hokej Ligi jak każdy mecz pomiędzy GKS Tychy  a Ciarko Sanok zapowiadał się bardzo emocjonująco i ciekawie. Początek spotkanie nie wskazywał na tak dużą dominację tyszan. Przez pierwsze minuty zarówno goście, jak i gospodarze mieli swoje okazje do objęcia prowadzenia jednak wykorzystali ją tylko gospodarze, a pierwszą bramkę w meczu zdobył Mikołaj Łopski po uprzednim idealnym wyłożeniu krążka przez Jarosława Rzeszutkę. Od tego momentu powoli gospodarze zaczęli przejmować kontrolę na lodowej tafli w Tychach i tworzyli sobie coraz groźniejsze sytuacje. W końcu przyniosło to wyczekiwany efekt. Michał Kotlorz pięknym mierzonym strzałem pokonał bezradnego już wtedy Murraya. W połowie tercji doszło do groźnie wyglądającego upadku Josefa Vitka, który upadł na lód po wcześniejszym zahaczeniu przez jednego z zawodników Sanoka. Tyszanie na niesportowe zachowanie gości odpowiedzieli trzecią bramką, którą zdobył Łukasz Sokół, uderzając z niebieskiej linii w długi róg bramki Ciarko PBS Bank Sanok. Do końca tercji wynik nie uległ zmianie, a sanoczanie zamiast zdobywać bramki zaczęli „polować” na zawodników z Tychów.

Drugą tercje sanoczanie rozpoczęli od przewagi, lecz dobrze spisujący się w obronie podopieczni Jiriego Sjeby, nie pozwolili im na stworzenie sobie dogodniej do strzelenia bramki. Po zakończonej karze tyszanie od razu odzyskali przewagę z pierwszej tercji i podwyższyli wynik meczu. Bramkę na 4:0 zdobył Mikołaj Łopuski. Strzał tyskiego napastnika nie wydawał się groźny, jednak czary bramkarza sanoczan sprawiły, że krążek wylądował w bramce. Niespełna dwie minuty później goście z podkarpacia błyskawicznie wykorzystali grę w przewadze i pokonali Stefana Zigardego po raz pierwszy. Bramkę zdobył Marek Strzyżowski wykorzystując podanie Nicolasa Besha. „Trójkolorowi” po straconej bramce starali się szybko odpowiedzieć podwyższając, jednak zmieniony po czwartej bramce Ondrej Raszka nie dał się pokonać. Drugi bramkarz sanoczan z czystym kontem musiał pożegnać się w ósmej minucie drugiej tercji. Wtedy to Michał Kotlorz po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Nie wiele minęło, jak Raszka po raz kolejny musiał wyciągać gumę ze swojej siatki. Josef Vitek w przewadze 4 na 3 po zamieszaniu pod bramką z najbliższej odległości podwyższył wynik spotkania. Niecałe dwie minuty później indywidualną akcją popisał się Jakub Witecki, który najpierw minął podkarpackich obrońców, a potem nie dał żadnych szans Raszce i ustalił wynik w tej tercji. Tyszanie z sześciobramkową przewagą bez problemu dowieźli wynik do końca tej tercji.  Sanoczanie za to obudzili się i zaczęli grać coraz składniej, raz po raz zagrażając bramce Zigardego.

Trzecia tercja to głównie okazje bramkowe gości i popis gry Stefana Zigardego, który znacznie przyczynił się do wysokiego zwycięstwa tyszan w tym meczu. Podopieczni Miroslava Frycera od pierwszych minut starali się odrabiać sześciobramkową stratę do gospodarzy. Częściowo ten plan wypalił. Sanoczanie zdobyli drugą bramkę w meczu, a zapisano ją kapitanowi gości Martinowi Richterowi. Więcej bramek podkarpaccy zawodnicy nie zdobyli. Mimo tego, że osiem minut ostatniej odsłony grali w przewadze. Tyszanie ostatnią tercje zagrali dobrze w obronie, nie pozwalając na zbyt wiele swoim przeciwnikom. Zdarzały się im jednak szkolne błędy, które na szczęście tyszan naprawiał Stefan Zigardy popisując się swoimi umiejętnościami i nie często spotykanym refleksem. W piękny sposób broniąc sytuacje sam na sam, czy też szybkie strzały z bliskiej odległości. Mecz zakończył się wynikiem 7:2 i dzięki temu zwycięstwu tyszanie powiększyli swoją przewagę na pozycji lidera tym samym pozostając jedyną niepokonaną drużyną w 2014 roku.

GKS Tychy - Ciarko PBS Bank Sanok 7:2 (3:0, 4:1, 0:1)
1:0 Mikołaj Łopuski - Jarosław Rzeszutko - Jakub Wanacki (04:11)
2:0 Michał Kotlorz (09:21)
3:0 Łukasz Sokół - Ladislav Havlík - Adrian Parzyszek (15:28) 5/3
4:0 Mikołaj Łopuski - Pavel Mojžíš (21:43)
4:1 Marek Strzyżowski - Nicolas Besch (23:16) 5/4
5:1 Michał Kotlorz - Pavel Mojžíš - Adam Bagiński (28:07) 5/4
6:1 Josef Vítek - Michał Kotlorz (30:28) 4/3
7:1 Jakub Witecki - Milan Baranyk - Łukasz Sokół (32:01)
7:2 Martin Richter - Marek Strzyżowski - Nicolas Besch (42:57) 5/4

GKS Tychy: Zigardy – Kotlorz, Sulka; Woźnica, Bagiński, Vitek – Mojzis, Wanacki; Łopuski, Kolusz, Rzeszutko – Havlik, Sokół; Baranyk, Parzyszek, Witecki – Gurazda, Piorun; Guzik, Galant, Steber.

Ciarko PBS Bank Sanok: Murray (Raszka od 21:43) - Richter, Besh; Sinagl, Zapała, Kostecki – Dutka, Pociecha; Semkowicz, Mermer, Kloz – Rąpała, Milovanovic; Biały, Wilusz, Strzyżowski - Bayrack.

Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Ciarko PBS Bank KH Sanok 45
2. JKH GKS Jastrzębie 45
3. GKS Tychy 44
4. Comarch Cracovia 42
5. MMKS Podhale Nowy Targ 34
6. TH Unia Oświęcim 24
7. MUKS Orlik Opole 20
8. Naprzód Janów 19
9. TMH Polonia Bytom 9
10. HC GKS Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Naprzód Janów 7:5
piątek, 21 listopada 2014


Partnerzy

GKS Tychy TV

19. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - Naprzód Janów 7:5


Newsletter

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Zgłoś go za pomocą poniższego formularza.

created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2014 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies