position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Puchar już mamy, na Mistrza Polski czekamy!

Hokej › Aktualności › Wiadomości
środa, 30 grudnia 2009 00:00
Hokeiści GKS-u Tychy czwarty raz z rzędu zdobyli Puchar Polski. W decydującym meczu pokonali Naprzód Janów 4:2.

 

Tyszanie już od początku spotkania starali się narzucić własne tempo rywalom. Przed szansą zdobycia premierowej bramki już w 2. minucie stanął Tomasz Wołkowicz, jednak lepszy w tym starciu okazał się bramkarz przyjezdnych. Co nie udało się popularnemu „Wołkowi” udało się duetowi Parzyszek- Paciga. Po podaniu z bulika Adriana Parzyszka krążek odbił się od obrońcy przyjezdnych, a prezent ten wykorzystał Ladislav Paciga. Arkadiusz Sobecki cały czas czujnie bronił swojej bramki i strzał Łukasza Sośnierza nie zrobił na nim większego wrażenia. Tyszanom brakowało nieco szczęścia, kiedy to Michał Woźnica na centymetry pomylił się przy swoim strzale. Stan meczu na 2:0 podwyższył Adam Bagiński. Tyski napastnik wyprowadził gumę zza bramki i oddał celny strzał z bekhendu.

Druga tercja dostarczyła wszystkim kibicom wielu emocji. Kontaktową bramkę dla Janowa już w 21. zdobył Marcin Słodczyk. Kapitan przyjezdnych pokonał Arka Sobeckiego strzałem z dobitki. Goście prezentowali się znacznie lepiej niż w poprzedniej odsłonie. Tyski zespół został zamknięty w tercji obronnej i dodatkowo popełniał sporo przewinień. Równocześnie sędzia posłał na ławkę kar Adama Bagińskiego, Tomasza Wołkowicza oraz Sławomira Krzaka, a po stronie przeciwników Marka Sowińskiego i Libora Pavlisa. Wszyscy zawodnicy zostali ukarani za ostrość w grze. Czuć było spore emocje, zawodnicy często wdawali się w przepychanki. GKS przez większość czasu grał w osłabieniu, dodatkowo karą meczu ukarany został Tomasz Wołkowicz. Wyrównujący gol dla Janowa padł po strzale na pustą bramkę Tomasza Jóźwika. Zaledwie dziewięć sekund przed końcem tercji Tomasz Proszkiewicz wyprowadził tyszan na prowadzenie. Proszkiewicz spokojnie jechał z krążkiem od linii środkowej i zakończył swoją akcję pewnym strzałem z nadgarstka.

Początek ostatniej partii spotkania był wyrównany. Z obu stron nie oglądaliśmy groźniejszych akcji. Zabawa na trybunach była świetna, kibice głośno dopingowali swoich ulubieńców prosząc o kolejnego gola. Podczas akcji Tomasza Proszkiewicza jeden z obrońców Naprzodu zahaczał naszego zawodnika, a sędzia podyktował rzut karny. Niestety szansy na zwiększenie przewagi nie wykorzystał Adrian Parzyszek. Chwilę później tyski kapitan zrehabilitował się strzelając obok leżącego Elżbieciaka. Asystę na swoim koncie zapisał Ladislav Paciga. GKS Tychy prowadził 4:2 i ten wynik dowiózł już do końca meczu.
Po spotkaniu przyznane zostały nagrody indywidualne dla zawodników. Obrońcą turnieju został Łukasz Sokół, napastnikiem Ladislav Paciga, bramkarzem Michał Elżbieciak, a tytuł MVP dostał się w ręce Pacigi.

Głosy spod szatni:
Arkadiusz Sobecki: Cieszymy się, że udało nam się zdobyć Puchar, już po raz czwarty raz z rzędu. Tym bardziej, że przed naszą publicznością. Pełna hala, super doping, super mecz. Po to jestem w bramce, żeby bronić strzały. Na pewno było ciężko, bo trochę mieliśmy tych osłabień w drugiej tercji, ale na szczęście udało nam się zdobyć tę trzecią bramkę, później w trzeciej tercji strzelić na 4:2 i wygrać te spotkanie.

Łukasz Sokół: Na pewno przed turniejem uchodziliśmy za faworyta. W drugiej tercji zrobiło się nerwowo, sytuacja wymknęła nam się spod kontroli. Jeszcze rok temu nawet nie myślałem o hokeju, a teraz zostałem wybrany najlepszym obrońcą. Bardzo się cieszę.

Adrian Parzyszek:
Nie było łatwo, każdy chciał wygrać. Udało się po bardzo trudnym meczu. Pierwsza tercja była pod naszą kontrolą. Później chyba za szybko uwierzyliśmy w zwycięstwo. W ciężkich momentach drugiej tercji straciliśmy tylko jednego gola. Bramka "do szatni" Tomka Proszkiewicza była przełomowa. Bardzo miło zdobyć Puchar Polski. To pierwsze trofeum w tym sezonie i miejmy nadzieję, że nie ostatnie. Od 3-ego stycznia myślimy o Mistrzu.

Tomasz Proszkiewicz: Druga tercja była ciężka - było dużo osłabień, kary trochę bezsensowne, to niestety nasz mankament. Janów miał przewagę, my trochę szczęścia. Myślę, że mecz mógł się podobać. Było to najtrudniejsze spotkanie z Janowem, postawili się dzisiaj.

Jaroslav Lehocky:
Turniej był bardzo dobrze zorganizowany. Gratulacje dla Tychów. Nasza drużyna przyczyniła się dziś do wysokiego poziomu gry. Każdy mecz jest inny, wszystko zależy od przeciwnika. Wczoraj musieliśmy wygrać. Dziś to tyszanie musieli wygrać, my mogliśmy.

Jan Vavrecka: Skomplikowaliśmy sobie życie w drugiej tercji. Jakimś sposobem nie dostaliśmy więcej bramek w osłabieniu. O końcowym wyniku zadecydowała bramka Tomka Proszkiewicza. Poziom meczu był bardzo dobry. Puchar Polski ma sens. W mojej krótkiej karierze trenera to pierwsze tak ważne trofeum.


GKS Tychy - Naprzód Janów 4:2 (2:0, 1:2, 1:0)

1:0 Paciga - Parzyszek (03:49)
2:0 Bagiński - Wołkowicz (12:23) 5/4
2:1 Słodczyk - Pohl (21:23)
2:2 Jóźwik - Pavlis (31:34) 5/3
3:2 Proszkiewicz (39:51) 4/4
4:2 Parzyszek - Paciga - Bacul (52:34)

GKS: Sobecki - Kotlorz, Śmiełowski (2); Bacul, Parzyszek, Paciga - Mejka, Jakes (4); Proszkiewicz, Garbocz, Woźnica - Sokół, Majkowski (2); Wołkowicz (27), Krzak (2), Bagiński (4) - Maćkowiak, Galant, Witecki

Naprzód: M.Elżbieciak - Kulik, Gwiżdż (2); Jóźwik, Gryc, Jastrzębski (2) - Pawlak, Zatko; Ł.Elżbieciak (2), Słodczyk, Pohl (2) - Gretka (2), Bernacki (2); Kubenko (2), Słowakiewicz, Pavlis (4) - Kurz, Działo, Sośnierz, Sowiński (2)

kary: 41:20 min.
strzały: 41:40

>GALERIA ZDJĘĆ 1<

>GALERIA ZDJĘĆ 2<

>GALERIA ZDJĘĆ 3<

autor: Magda

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 46
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 37
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 28
6. MH Automatyka Gdańsk 24
7. PGE Orlik Opole 21
8. TMH Polonia Bytom 19
9. KS Unia Oświęcim 18
10. Anteo Naprzód Janów 8
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0
niedziela, 5 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies