position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Przegraliśmy ten pojedynek w głowach

Hokej › Aktualności › Wiadomości
środa, 6 marca 2013 12:02
autor: Marta Zawalska & Magda Wolschon
Wypowiedzi zawodników oraz trenerów obu drużyn po drugim półfinałowym meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie, wygranym w rzutach karnych przez zespół gości 4:3.

Mikołaj Łopuski, napastnik GKS Tychy:
-  Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz. Zagraliśmy dobre spotkanie i żałujemy, że nie udało się go wygrać. Moim zdaniem kluczowa była druga tercja. W ostatniej odsłonie mieliśmy dużo sytuacji i szkoda, że nie udało się strzelić bramki na 4:3. Taki mecz wiąże się z ogromnymi emocjami, sytuacja z Michałem Woźnicą mocno nas zdenerwowała. Chcieliśmy grać twardo i im odpłacić, przez co nie zawsze trzymaliśmy nerwy na wodzy. Kary i decyzje sędziego na pewno wpłynęły w jakimś stopniu na drużynę emocjonalnie i wybiły nas z gry. Jutro znowu gramy przed własną publicznością i musimy to wykorzystać. Nie mamy na co czekać, musimy wygrać. 

Krzysztof Majkowski, obrońca GKS Tychy:
- W fazie play off każdy mecz trzeba grać na sto dwadzieścia procent. Pierwszy pojedynek był ciężki, dzisiejsze spotkanie zakończyło się w karnych, co też świadczy o tym, że nie było łatwo. Myślę, że do końca serii nie będzie łatwego spotkania. Stawka meczu nam nie pomogła, zapaliliśmy się i łapaliśmy niepotrzebne kary, które wybiły nas z rytmu gry. Jastrzębie ze stanu 3:1 doprowadziło do remisu i ustawiło grę pod siebie. Drugi raz udał się im również manewr ze zmianą bramkarza. Pierwszy raz zrobili to w trakcie sezonu zasadniczego, teraz zrobili to po raz drugi i znowu wygrali z nami mecz.  

Adrian Parzyszek, napastnik GKS Tychy: 
-  To było trudne spotkanie. Przegraliśmy drugi mecz w półfinale, ale nie zamierzamy się poddawać. Cały czas wierzymy, że jesteśmy w stanie odwrócić stan rywalizacji na naszą korzyść. Nie przegraliśmy tego spotkania umiejętnościami czy techniką. Przegraliśmy ten pojedynek w głowach. W trzeciej tercji mieliśmy wiele okazji, ale nasza skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. W drugiej odsłonie prowadziliśmy już 3:1 i wydawało się, że mamy wszystko pod kontrolą, ale złapaliśmy niepotrzebne kary, których konsekwencją była strata dwóch bramek w osłabieniu. Jutro zagramy z nożem na gardle. Musimy wyeliminować błędy, bo na takim poziomie nie powinny nam się przytrafiać takie faule. 

Kamil Kosowski, bramkarz JKH GKS Jastrzębie:
- Przyjechaliśmy do Tychów po zwycięstwie, bardzo się cieszę, że wygraliśmy to spotkanie i to my jesteśmy bliżej upragnionego sukcesu. Wszedłem w połowie meczu, na początku modliłem się, aby tyszanie nie oddawali niebezpiecznych strzałów na moją bramkę. W całym spotkaniu miałem ogromne szczęście, w dogrywce oraz karnych również. Cieszę się, że potrafiliśmy wykorzystać nasze przewagi. Musimy się porządnie wyspać ponieważ jutro jest kolejny, ciężki mecz. Myślę, że jutro powinniśmy zagrać lepiej i wygrać. W dzisiejszym spotkaniu mieliśmy dwóch przeciwników - drużynę GKS-u oraz kibiców, ale udało nam się pokonać zarówno tych pierwszych, jak i tych drugich. Oczywiście po cichu liczyliśmy na wygranie spotkania, ale wiedzieliśmy, że Tychy nie poddadzą się łatwo. Jutro będziemy mieli ogromną szansę, aby odskoczyć przeciwnikowi na 3:0 i skończyć całą rywalizację sobotnim meczem w Jastrzębiu. Jednak do tego jeszcze daleka droga.   

 Miroslav Zatko, obrońca JKH GKS Jastrzębie:
- Po spotkaniu w Jastrzębiu to my mieliśmy lepszy humor. Podeszliśmy do dzisiejszego spotkania z dobrym nastawieniem. Udało nam się odrobić straty, karne to loteria, a dziś szczęście było po naszej stronie. Walczyliśmy do ostatniej minuty. Takie właśnie są mecze w play-off. Świetnie, że prowadzimy 2:0, jednak cieszymy się z tego tylko chwilę. Jutro też jest dzień, musimy zapomnieć o dwóch wygranych i ponownie pokonać tyską drużynę.  

Mateusz Danieluk, napastnik JKH GKS Jastrzębie:
- Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa na tak trudnym terenie. Przyjechaliśmy do Tychów z nadzieją wygrania drugiego meczu, wiadomo w pierwszym spotkaniu w półfinale tyszanie przed własną publicznością chcieli za wszelką cenę wygrać. Było ciężko, ale udało nam się zwyciężyć. Mam nadzieję, że jutro będzie łatwiej. Bardzo liczymy na jutrzejsze zwycięstwo, wszystko jest przed nami. 

Dominik Salamon, II trener GKS Tychy:
- Trudno pozbierać myśli po takim meczu. Nie możemy mieć do nikogo pretensji. W drugiej tercji za dużo niepotrzebnych fauli i to spowodowało, że daliśmy drużynie z Jastrzębia możliwość doprowadzenia do remisu. Przegrywamy 2:0, ale nie składamy rękawic, wszystko jest jeszcze możliwe. Walka była i myślę, że jak w kolejnym meczu zagramy z takim zaangażowaniem to wynik będzie zupełnie inny.

Daniel Czubiński, II trener JKH GKS Jastrzębie:
- Chciałbym podziękować moim zawodnikom za walkę do samego końca. Wyciągnęliśmy wynik z 3:1 na wygraną w rzutach karnych. Nie byłoby to możliwe gdyby nie bardzo dobra postawa Kamila Kosowskiego i oczywiście pozostałych zawodników. Karne to już loteria.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 51
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 38
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 31
6. MH Automatyka Gdańsk 30
7. PGE Orlik Opole 21
8. KS Unia Oświęcim 20
9. TMH Polonia Bytom 20
10. Anteo Naprzód Janów 11
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 19 listopada 2017


GKS Tychy TV

20. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy- Tauron KH GKS Katowice d.3:2


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies