position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Przegraliśmy pierwszą rundę, ale nie przegraliśmy jeszcze walki

Hokej › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 3 marca 2013 14:22
autor: Marta Zawalska
Wypowiedzi zawodników oraz trenerów obu drużyn po pierwszym półfinałowym meczu JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy, wygranym przez zespół gospodarzy 5:3.

Rafał Dutka, obrońca GKS Tychy:
- Wyszliśmy trochę spięci na to spotkanie. Na pewno nasi kibice dzisiaj nam pomogli, ale też wywołali na nas presję. Dla nich chcieliśmy wygrać ten mecz. Dziś się nic nie dzieje, z Oświęcimiem też przegraliśmy pierwszy mecz. Jedziemy teraz do Tychów i postaramy się zrobić wszystko, żeby te dwa spotkania wygrać. Na pewno w szatni po meczu padły ostre słowa. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z tej porażki. Zdarza nam się w tym sezonie tak, że po strzelonej bramce od razu tracimy kilka. Nie możemy w play-offach popełniać takich błędów bo to bardzo dużo może kosztować. Do wyniku 3:3 nasza gra wyglądała dobrze. Potem troszkę przestaliśmy grać, oddaliśmy inicjatywę Jastrzębiu. Przed meczem w Tychach musimy zwrócić uwagę na pomoc bramkarzowi, który odbije pierwszy strzał, ale dobitka już może wpaść do bramki. Od tego są obrońcy aby ten krążek wybijali.  

Jakub Witecki, napastnik GKS Tychy:
Jastrzębie gra pressingiem, grają twardo. Ciężko się z nimi gra, ale w Tychach postaramy się wygrać dwa mecze. Jastrzębie nam odskoczyło i mimo naszego wysiłku nie udało nam się odrobić strat. Statystyki mówią same za siebie - oddajemy za mało strzałów. Musimy zniwelować małe detale, jak np. strzały na bramkę przeciwnika, łapanie niepotrzebnych kar. Musimy również poprawić grę w przewadze.   

Petr Lipina, napastnik JKH GKS Jastrzębie:
Walczyliśmy przez cały sezon, aby znaleźć się w półfinale. Udało nam się. W dzisiejszym spotkaniu byliśmy lepsi od drużyny GKS-u. W półfinale gra się o wszystko, nawet najmniejszy błąd może wiele kosztować. To był pierwszy mecz, pokazaliśmy, że stać nas na grę w finale. Zarówno my jak i tyszanie walczyliśmy w tym spotkaniu. Na początku spotkanie nie układało się po naszej myśli, udało nam się jednak z wyniku 0:1 wyprowadzić na 2:1. Nie jest ważne to jak zaczęliśmy, ale to jak skończyliśmy. Udało nam się odrobić straty i jestem z tego bardzo zadowolony. Oczywiście jedziemy do Tychów po to, żeby wygrać, nie będzie to jednak łatwe zadanie, ponieważ na terenie rywala gra się niezmiernie ciężko. Myślę, że w Tychach oba mecze będą podobne do dzisiejszego, bardzo zacięte i waleczne. 

Dominik Salamon, II trener GKS Tychy:
Zaczęliśmy play-off, pierwszy mecz przegrany. Myślę, że słabo zagraliśmy w obronie, nie chodzi tu tylko o grę we własnej tercji. Zostawialiśmy za dużo miejsca przeciwnikowi w tercji środkowej. Jastrzębia łatwo wchodziło do naszej tercji, stwarzając sobie przez to dogodne sytuacje, które umieli wykorzystać. Chłopcy walczyli i trzeba przyznać, ze zabrakło nam spokoju i cierpliwości. Przed nami są następne mecze, po tym spotkaniu wyciągniemy wnioski. Przegraliśmy pierwszą rundę, ale nie przegraliśmy jeszcze walki. 

Daniel Czubiński, II trener JKH GKS Jastrzębie: 
- Zrobiliśmy pierwszy ważny krok, wygraliśmy bitwę, ale jeszcze nie wojnę, jak powiedział trener Salamon. Zagraliśmy zdyscyplinowanie w obronie, skutecznie w ataku, jednak w drugiej tercji mogliśmy strzelić troszkę więcej bramek.  Zagraliśmy konsekwentnie w całym spotkaniu, również w trzeciej tercji, kontrolowaliśmy mecz do samego końca. 

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 46
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 37
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 28
6. MH Automatyka Gdańsk 24
7. PGE Orlik Opole 21
8. TMH Polonia Bytom 19
9. KS Unia Oświęcim 18
10. Anteo Naprzód Janów 8
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0
niedziela, 5 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies