position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Cichy show na tafli. Pierwsze zwycięstwo w CHL

Hokej › Aktualności › Wiadomości
czwartek, 11 października 2018 14:56
autor: Krzysztof Trzosek
fot. Łukasz Sobala/www.pressimages.pl

Hokeiści GKS Tychy zapisali się na kartach polskiego hokeja. W środowy wieczór Mistrzowie Polski stworzyli niezapomniany spektakl w którym pierwszoplanowe role odegrali sami zawodnicy. Najlepszy występ zanotował Michael Cichy, który dwukrotnie trafił do włoskiej bramki.

Jego pierwsze trafienie docenili eksperci Hokejowej Ligi Mistrzów. Gol napastnika "Trójkolorowych" został wybrany do trzech najpiękniejszych bramek w piątej kolejce rozgrywek CHL.

- No tak, naprawdę fajna bramka, ale muszę podkreślić, że nie byłaby możliwa, gdyby nie świetne podanie od Alexa Szczechury. Oczywiście ten strzał sprawił mi wiele radości i nie będę ukrywał, że nie trenowałem takich uderzeń. Znalazłem się w sytuacji, w której mogłem skorzystać z tego typu zagrania i zaskoczyć bramkarza rywali- mówił po meczu bohater spotkania.



Mistrzowie Polski z nawiązką zrehabilitowali się ostatnią porażkę na ligowym podwórku. Po meczu z Toruniem trener GKS Tychy szczególnie podkreślał postawę obcokrajowców-" Jeszcze jedno takie spotkanie, to następny obcokrajowiec pojedzie do domu". Te słowa podziałały na stranierich bardzo motywująco. W pojedynku przeciwko Bolzano cztery z pięciu bramek zdobywali właśnie zawodnicy zza granicy.

- Jeszcze niedawno zbieraliśmy ochrzan za porażkę z KH Energą Toruń w lidze, a teraz zdobyliśmy historyczny punkt i odnieśliśmy historyczne zwycięstwo w Hokejowej Lidze Mistrzów- dodaje Michał Kotlorz, zawodnik GKS Tychy.



- Nasi obcokrajowcy pokazali, że potrafią grać w hokeja. Po prostu czasami trzeba ich pobudzić do działania. Chłopaki wyskakiwali wręcz ze swoich spodni. Walczyli nie patrząc na rywali, po prostu moja drużyna chciała wygrać i tyle, a szczególnie było to widać w trzeciej tercji- zaznacza Andrei Gusow, trener Mistrzów Polski

Włosi podobnie jak w czterech poprzednich spotkaniach Hokejowej Ligi Mistrzów zagrali defensywnie, ale potrafili wykorzystać każdy najmniejszy błąd Mistrzów Polski. Dla HC Bolzano to był pierwszy mecz w tegorocznych rozgrywkach CHL w którym oddali więcej strzałów na bramkę niż ich rywale. To jednak nie przełożyło się na wynik, bo w środowy wieczór, to tyszanie byli drużyną bardziej zdeterminowaną i skuteczniejszą.



Przed trzecią tercją powiedzieliśmy sobie, że wynik jest dobry i musimy to wykorzystać. Bramka na 4:3 ugruntowała nasze przekonanie, że możemy dokonać rzeczy historycznej. Poczuliśmy wtedy, że naprawdę jesteśmy w stanie wygrać- podkreśla, Adam Bagiński, zawodnik GKS Tychy.

Włosi tak nas przycisnęli, że jeździliśmy z wywieszonymi językami. Już niemal stykały się z taflą, bo zmiany się przeciągały, a nie mieliśmy, kiedy zjechać do boksu.  Na szczęście mieliśmy w bramce Johnny’ego, który bardzo nam pomagał. Stanęliśmy na wysokości zadania i możemy cieszyć się z tego historycznego sukcesu- puentuje Bartłomiej Jeziorski, zawodnik GKS Tychy.

Na kilka sekund przed końcową syreną do pustej bramki trafił Bartłomiej Jeziorski i pierwsze historyczne zwycięstwo GKS Tychy stało się faktem.
 

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Tauron KH GKS Katowice 76
2. GKS Tychy 64
3. TatrySki Podhale Nowy Targ 55
4. JKH GKS Jastrzębie 53
5. Comarch Cracovia 48
6. KH Energa Toruń 47
7. KS Unia Oświęcim 44
8. MH Automatyka Gdańsk 34
9. Zagłębie Sosnowiec 31
10. PGE Orlik Opole 26
11. Węglokoks Kraj Polonia Bytom 15
12. Kadra U23 PZHL 8
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Mikołajki w Ośrodku Kibice Razem GKS Tychy
czwartek, 6 grudnia 2018


GKS Tychy TV

Odwiedził stadion i wręczył prezenty. Mikołajki z GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies