position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

GKS Tychy - MH Automatyka Gdańsk 4:3

Hokej › Aktualności › Wiadomości
piątek, 1 grudnia 2017 20:26
autor: GKS Tychy
Fot. Michał Giel
Nie zabrakło emocji w spotkaniu 23. kolejki PHL z MH Automatyką Gdańsk. Tyszanie prowadząc trzema bramkami mocno się rozluźnili, co wykorzystali goście. Na szczęście ostatecznie to trójkolorowi wyszli górą z tego pojedynku wygrywając 4:3.

Pojedynki z Gdańskiem w tym sezonie do łatwych dla tyszan nie należą. Najpierw porażka przed własną publicznością po rzutach karnych (1:2), a zaledwie tydzień temu GKS okazał się minimalnie lepszy w Gdańsku wygrywając 6:5. Niespełna czterech minut potrzeba było aby na lód posypały się maskotki w ramach akcji Teddy Bear Toss. Wszystko za sprawą Jakuba Witeckiego, który wpakował gumę do gdańskiej bramki. Dziesięć minut później było już 1:1. Przyjezdni w zaledwie 14 sekund wykorzystali liczebną przewagę na lodzie, a na listę strzelców wpisał się Mund. 

Druga tercja to ponownie znakomite otwarcie gospodarzy. Michael Cichy po znakomitym podaniu Alexa Szczechury mocnym strzałem pokonał golkipera przyjezdnych. Goście jednak nie odpuszczali i co chwilę sprawdzali czujność Johna Myrraya. Na szczęście przy ogromnym zaangażowaniu gdańszczanie nie ustrzegli się prostych błędów i fauli. Kiedy sędzia Michał Baca odesłał na ławkę kar Szymona Marca i chwilę później Kamila Dolnego tyszanie stanęli przed znakomitą okazją do powiększenia swojej przewagi. Ponownie niezawodny okazał się Michael Cichy.

W trzeciej odsłonie żadna z drużyn długo nie potrafiła zaleźć sposobu na bramkarza rywali. W końcu udało się to Remigiuszowi Gaździe. Trójkolorowi prowadząc trzema golami zupełnie stanęli. Atakowali jedynie zawodnicy Automatyki i błyskawicznie przyniosło to oczekiwane efekty. Najpierw John Murray musiał wyciągać krążek z siatki po efektowym strzale Jana Stebera, a chwilę później Josef Vitek strzelił z ostrego kąta i zrobiło się gorąco. Do końca pozostały dwie minuty, a tyszanie byli w poważnych opałach, ale udało im się dowieźć zwycięstwo do końca i zgarnąć trzy punkty.  

GKS Tychy - MH Automatyka Gdańsk 4:3 (1:1, 2:0, 1:2)
1:0 Jakub Witecki - Radosław Galant - Michał Woźnica (03:27)
1:1 Yanick Mund - Petr Polodna - Jan Steber (14:47)
2:1 Michael Cichy - Alexander Szczechura - Kamil Górny (22:05)
3:1 Michael Cichy - Jakub Witecki (36:22) 5/3
4:1 Remigiusz Gazda - Michael Cichy - Krystofer Kolanos (50:55)
4:2 Jan Steber - Josef Vitek - Petr Polodna (53:44)
4:3 Josef Vitek - Petr Polodna - Yanick Mund (57:40) 6/5

GKS: Murray (Lewartowski) - Pociecha, Ciura; Woźnica, Galant, Witecki - Bryk, Jeziorski; Gościński, Rzeszutko, Bagiński - Górny, Kolarz; Kolanos, Cichy, Szczechura - Kotlorz, Gazda; Kalinowski, Komorski, Kogut. 

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Tauron KH GKS Katowice 12
2. JKH GKS Jastrzębie 9
3. Nesta Toruń 5
4. Comarch Cracovia 4
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 3
6. KS Unia Oświęcim 3
7. MH Automatyka Gdańsk 3
8. GKS Tychy 3
9. Zagłębie Sosnowiec 3
10. Węglokoks Kraj Polonia Bytom 2
11. PGE Orlik Opole 1
12. Kadra PZHL 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 16 września 2018


GKS Tychy TV

4. kolejka CHL: Bartłomiej Pociecha po meczu IFK Helsinki - GKS Tychy 2:1


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies