position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Bagiński: To była świetna przygoda

Hokej › Aktualności › Wiadomości
wtorek, 12 stycznia 2016 23:10
autor: GKS Tychy
Fot. Michał Giel

Powoli opadają emocje po wielkim finale Pucharu Kontynentalnego we francuskim Rouen. Trzecie miejsce to największy sukces w historii polskiego klubowego hokeja. Jak jednak deklaruje napastnik GKS Tychy Adam Bagiński, brązowy medal to duży niedosyt.

- Bramka z Asiago na pewno była dla mnie ważna, ale najważniejszego gola w dotychczasowej karierze zdobyłem dziesięć lat temu. Było to podczas finałowego meczu z Unią Oświęcim. Karny na 2:1, sięgnęliśmy wtedy po Mistrzostwo Polski. Trafienie w meczu z Asiago Hockey z pewnością jest jednak w czołówce moich najważniejszych bramek - tłumaczy Adam Bagiński.

- Podsumowując całe rozgrywki Pucharu Kontynentalnego na pewno możemy być zadowoleni, ale będąc na finałach i widząc jak blisko było do osięgnięcia pierwsze miejsce, to czujemy niedosyt. Jesteśmy zawiedzeni, że tak się to potoczyło, bo było naprawdę bardzo blisko. Liczą się detale i małe rzeczy, które mają znaczenie w tych decydujących momentach. Popełniliśmy spore błędy taktyczne w pierwszej tercji meczu z Rouen. Byliśmy świadomi, że to spotkanie może być kluczowe. Od początku nie układało się ono po naszej myśli. Generalnie nie musimy się wstydzić tego co pokazaliśmy. Uważam że dobrze zaprezentowaliśmy GKS Tychy i polską ligę.

Pojedynek z gospodarzem turnieju był bardzo emocjonujący. Tyszanie ostatecznie przegrali 5:6. - Gdyby spotkanie z Rouen potrwało kilka minut dłużej, mogliśmy odwrócić jego losy. Druga i trzecia tercja były bardzo dobre w naszym wykonaniu. Podnieśliśmy się ze stanu, gdzie przegrywaliśmy już czterema bramkami. Z taką drużyną jak Rouen to nie lada wyczyn. Francuzi grają bardzo dobrze w obronie oraz zdyscyplinowanie taktycznie, co udowodnili wygrywając cały turniej. W meczu z nami uratowała ich tak naprawdę syrena kończąca spotkanie - relacjonuje Bagiński.

- Spotkania w Pucharze Kontynentalnym dały nam dużo doświadczenia, które zaprocentuje w lidze. Chcemy zająć jak najwyższe miejsce po sezonie zasadniczym. Liczę, że uda się dogonić Cracovię. Podczas turnieju w Rouen wyszły niuanse, na które z pewnością musimy zwrócić uwagę. Takie doświadczenie zaowocuje podczas play-off, kiedy stawką będzie Mistrzostwo Polski.

Sukces tyszan w Rouen to największy sukces klubowego hokeja w Polsce, jednak wśród zawodników wciąż pozostaje niedosyt. - Dla nas tak naprawdę cały czas to tylko brązowy medal. Owszem, nikt takiego w Polsce nie ma i oczywiście bardzo się z niego cieszymy. To była dla nas świetna przygoda. Zwłaszcza, że od października mogło nas już nie być w rozgrywkach Pucharu Kontynentalnego. Chyba wszyscy pamiętają spotkanie z Coventry Blaze, gdzie jedną nogą byliśmy już za burtą turnieju. Trochę żałujemy, że nie udało się zorganizować finału w Tychach. Na pewno przy pełnych trybunach naszych kibiców spotkania mogłyby potoczyć się inaczej - zakończył tyski napastnik. 

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 48
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 38
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 31
6. MH Automatyka Gdańsk 27
7. PGE Orlik Opole 21
8. KS Unia Oświęcim 20
9. TMH Polonia Bytom 20
10. Anteo Naprzód Janów 8
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 19 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies